W sobotę Polonia Warszawa na własnym terenie zremisowała z Górnikiem Zabrze. – Straciliśmy dwa bardzo ważne punkty i jest to dla nas przykre – powiedział po spotkaniu Jacek Zieliński, trener Czarnych Koszul.
– Pierwsza połowa rozgrywała się pod nasze dyktando. Graliśmy w niej zdecydowanie lepiej. Natomiast w drugiej odsłonie długie fragmenty należały do gości, którzy przejęli inicjatywę. Górnik stworzył sobie dwie klarowne sytuacje, przy których świetnie zachował się Michał Gliwa. Sami zgotowaliśmy sobie nerwówkę, ale gdyby w końcówce Daniel Sikorski zachował więcej spokoju, to mecz byłby rozstrzygnięty – powiedział Zieliński.
Trener Polonii miał sporo pretensji do pracy arbitra w trakcie sobotniego meczu. – Najbardziej przykre są kontrowersyjne okoliczności, w których straciliśmy bramkę. Niestety, ten gol rzuciła cień na całe spotkanie. Jeżeli stadion widzi, że zawodnik przyjmuje piłkę ręką, a żaden sędzia nie jest w stanie podjąć innej decyzji, to jest to bardzo przykre. Skoro arbiter techniczny potrafił wyrzucić mnie w Białymstoku na trybuny, a tu mając monitor dwa metry od siebie nie potrafi wydukać, że rzeczywiście była ręka, to właśnie tak to wszystko wygląda – zakończył szkoleniowiec stołecznego klubu.
Mateusz Żyro komentuje porażkę z Legią. „Niewiarygodne”
Obrońca łódzkiego Widzewa w mocnych słowach skomentował porażkę swojego zespołu w ostatniej akcji meczu. W 96. minucie wygraną gospodarzom dał Rafał Adamski.
Adamski bohaterem! Legia wygrywa z Widzewem w ostatniej akcji [WIDEO]
W drugim spotkaniu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa wygrała 1:0 z Widzewem po golu w ostatniej akcji spotkania. Po ogromnym zamieszaniu w polu karnym bramkę na wagę trzech punktów zdobył Rafał Adamski.
W Warszawie czeka nas hit 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legia po wysokiej porażce 0:4 z Lechem Poznań podejmuje na własnym stadionie Widzew, który podniósł się mentalnie, wygrywając z Motorem w poprzedniej kolejce. Zapraszamy na relację LIVE!
Remis, który nie zadowala nikogo. Podział punktów w Kielcach [WIDEO]
Na otwarcie 31. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała z Piastem 1:1. Bramkę dla Gliwiczan zdobył Juande Rivas, a trzy minuty później wyrównującym trafieniem odpowiedział Dawid Błanik.
Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero
pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się
wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.