– Najgorszym aktorem sobotniego meczu był sędzia, który pozbawił nas widowiska – po przegranym 0:1 meczu z Sandecją powiedział II trener Pogoni Szczecin Sergiusz Wiechowski, który po raz ostatni zastępował na ławce rezerwowych Marcina Sasala.
Na początku drugiej połowy spotkania w Nowym Sączu zawodnik Pogoni Szczecin – Hricko, w kontrowersyjny zdaniem „Portowców” sposób został przez sędziego wyrzucony z boiska. Oburzenia tą sytuacją nie krył Wiechowski: – Spodziewaliśmy się trudnego spotkania, ponieważ wcześniej oglądaliśmy i analizowaliśmy spotkania tej drużyny. Najgorszym aktorem dzisiejszego meczu był jednak sędzia, który pozbawił nas widowiska. Chce pogratulować trenerowi gości za zwycięstwo. Bramka została zdobyta prawidłowo – powiedział opiekun szczecińskiej drużyny.
Trener Sandecji Robert Moskal przyznał, że decyzja sędziego okazała się pomocna dla jego podopiecznych. – Pomogła nam w zwycięstwie czerwona kartka, którą obejrzał zawodnik Pogoni. Choć niekiedy gra się gorzej, kiedy ma się przewagę liczebną na boisku. Moi piłkarze po tej sytuacji zagrali za spokojnie, wolałbym, żeby grając w przewadze podkręcali tempo. Nie było łatwo grać przeciwko 10. graczom Pogoni. Po samokrytyce po ostatniej porażce moi piłkarze stworzyli dobre widowisko – ocenił.
Lechia Gdańsk przechodzi trudny okres po spadku z PKO BP Ekstraklasy. Wygląda jednak na to, że klub może zostać wzmocniony dużymi pieniędzmi za jednego ze swoich piłkarzy.
Grzegorz Koprukowiak: W futbolu musisz być fanatykiem
– Jeśli marzysz o pracy w skautingu, musisz być fanatykiem futbolu. Jako licealista, nie mając jeszcze prawa jazdy, potrafiłem wybrać się busem na drugi koniec Polski, żeby obejrzeć mecz juniorów młodszych i zanotować kilka nazwisk. Innym razem pojechałem spotkać się z trenerem NBA Dickiem Helmem, żeby opowiedział mi o sposobach atakowania i gry bez piłki w swojej dyscyplinie. Obecnie potrafię wstać o piątej rano, żeby jeszcze raz obejrzeć danego zawodnika i upewnić się, że dobrze go oceniłem – opowiada w rozmowie z „PN” Grzegorz Koprukowiak, który przez ostatni rok odpowiadał za politykę transferową Odry Opole.
Kolejny piłkarz żąda odejścia z Lechii! Urfer stawia sprawę jasno
Bohdan Wjunnyk jest chętny na przenosiny do zdobywcy pucharu Portugalii, czyli SCU Torreense. W tym momencie jednak do przeprowadzenia transakcji brakuje zgody właściciela Lechii.