Legia Warszawa jutro rozegra rewanżowe spotkanie z Austrią Wiedeń. Wicemistrzowie Polski przegrali przy Łazienkowskiej 1:2 i są w niezwykle trudnej sytuacji przed jutrzejszym starciem. – Głęboko wierzę, że odwrócimy losy tego dwumeczu – zapowiada Kosta Runjaić.
W ostatnim meczu ligowym szkoleniowiec Legii podjął decyzję o rotacji w bramce. W miejsce Kacpra Tobiasza pojawił się Dominik Hładun, który puścił jednego gola, ale nie miał przy nim większych szans.
Od dłuższego czasu trwa dyskusja, czy ta zmiana nie powinna być na stałe. Mimo tego że Tobiasz tak naprawdę zawalił do tej pory jednego gola – w pierwszym meczu z Ordabasami Szymkent.
Na kogo Runjaić postawi jutro? – W meczu z Austrią Wiedeń w pierwszym składzie wyjdzie Kacper Tobiasz – odpowiada szkoleniowiec Legii. – Jestem pozytywnym człowiekiem i wierzę głęboko, że odwrócimy losy rywalizacji. Na papierze Austria jest faworytem, ale za nami dopiero połowa tego dwumeczu. Jesteśmy optymistami, bo byliśmy nieskuteczni w ofensywie i łatwo traciliśmy gole. Wierzę, że karta się odwróci.
Mecz Austria – Legia rozpocznie się jutro o godzinie 19:00.
Angielsko-hiszpański finał. W rewanżach LKE bez zmian
Crystal Palace i Rayo Vallecano zagrają w finale Ligi Konferencji. Oba zespoły potwierdziły wyższość nad swoimi rywalami i po dwóch zwycięstwach zameldowały się w finale.
Szachtar Doniec doprowadził do remisu 1:1 w 34. minucie meczu z Crystal Palace. Techniczne uderzenie oddał Eguinaldo. W dwumeczu dwubramkową przewagę utrzymuje angielska ekipa.
Orły fruną do Lipska. Ambitny Szachtar nie sprostał w Krakowie Crystal Palace
Bez mała 30 tysięcy widzów na trybunach Stadionu Wisły, mimo chłodu, nie mogło narzekać. Po dobrym meczu Crystal Palace pokonał w półfinale Ligi Konferencji Szachtar Donieck 3:1 i jest o krok od pierwszego w historii tego klubu awansu do finału europejskiego pucharu.
Crystal Palace bliżej finału Ligi Konferencji. Orły pokonały Szachtar Donieck [WIDEO]
Stadion Wisły Kraków był w czwartkowy wieczór obiektem zmagań jednego z półfinałów Ligi Konferencji. Rozgrywający domowe spotkania w stolicy Małopolski Szachtar Donieck zmuszony był uznać wyższość Crystal Palace.