Trener Lecha w minorowym nastroju po remisie z Koroną. „Czuliśmy się jak w kasynie”
Po zremisowanym spotkaniu z Koroną Kielce w ramach 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy, głosu na pomeczowej konferencji udzielił trener Lecha – Niels Frederiksen.
Odpadnięcie z eliminacji do Ligi Mistrzów zdecydowanie nie mogło załamać mistrzów Polski. Na horyzoncie czekają w końcu kolejne trudne wyzwania i nie mamy na myśli wyłącznie dwumeczu z KRC Genk. Natchniona wygraną z Radomiakiem Korona, również stanowiła potencjalne problemy dla piłkarzy z Poznania.
Scenariusz meczu mniej więcej ułożył się, jak inne potyczki tego sezonu przy ul. Bułgarskiej. Gol dla kielczan padł po błędzie indywidualnym Skrzypczaka, co również już widzieliśmy. Na szczęście dla Kolejorza, remis uratował Luis Palma. Po spotkaniu swoimi przemyśleniami z dziennikarzami podzielił się szkoleniowiec Lecha – Niels Frederiksen.
– Gdy przegrywasz, zawsze remis może lekko napawać optymizmem. Natomiast ogólnie rzecz biorąc, nie możemy być zadowoleni z wyniku, ale przede wszystkim gry. Jakość z piłką była dziś na niezadowalającym poziomie. Czuliśmy się trochę jak w kasynie, gdy gra się czarne na czerwone. Zabrakło kontroli, która mogłaby przynieść nam nawet i zwycięstwo – mówił zafrasowany trener Kolejorza.
Źródło: Lech Poznań
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zbyszek
17 sierpnia, 2025 13:17
Lech jedt daleki od optymalnej formy która daje szansę gry w LE
„Nie przepada za ciężką pracą”. Nowy piłkarz Legii krytykowany
W minionym tygodniu Michal Sevcik dołączył do Legii Warszawa. Nowy ofensywny pomocnik Wojskowych został skrytykowany przez jednego z dyrektorów sportowych.
Piłkarz Motoru znalazł nowy klub. To dwunastokrotny mistrz kraju
Występujący dotychczas w Motorze Lublin Herve Matthys znalazł nowego pracodawcę. 30-letni Belg został nowym zawodnikiem szwedzkiego AIK Solna, z którym związał się 2,5-letnią umową.
Mistrz Polski wzmocni beniaminka PKO BP Ekstraklasy
Wieczysta Kraków finalizuje transfer nowego obrońcy, który ma stać się filarem defensywy beniaminka. Mowa o Antonio Miliciu, który ostatnie 5,5 roku spędził w Lechu Poznań.
Lech jedt daleki od optymalnej formy która daje szansę gry w LE