Trener Jagiellonii docenia pracę drużyny. „Wierzyliśmy do końca i to zaważyło”
Adrian Siemieniec na konferencji prasowej nie ukrywał dumy z postawy swoich zawodników po meczu z Rakowem Częstochowa (2:1).
Po trudnych ostatnich spotkaniach i nieumiejętności zamykania meczu przy jednobramkowym prowadzeniu, białostoczan skazywano na porażkę i w Częstochowie, gdzie Raków nie zwykł przegrywać. Drużyna Marka Papszuna chciała zrobić pierwszy milowy krok w stronę mistrzostwa Polski.
Finalnie na boisku lepsza okazała się Jagiellonia, co nie można ukrywać, jest sporą niespodzianką. Zwycięstwo ekipy z Podlasia sprawia, że dzisiejsze starcie Legii z Lechem ma jeszcze większą wagę niż wcześniej. Natomiast trzy punkty dla drużyny z Białegostoku są o tyle ważne, że pozwalają myśleć coraz mocniej o kolejnej kampanii w Europie w nowym sezonie. Radości i dumy po meczu w Częstochowie nie ukrywał szkoleniowiec mistrzów Polski – Adrian Siemieniec.
– Różne względy sprawiły, że dzisiejsza wygrana smakuje jeszcze bardziej. Głównie przez ostatni nie najlepszy okres. Na szczęście ciężka praca się opłaciła i zachowanie dla nas wartości, które są fundamentalne. Wierzyliśmy, że los w końcu nam odda i to było kluczowe. Mam nadzieję, że dzięki temu spotkaniu będziemy w stanie pójść za ciosem. A co za tym idzie, udanie zakończyć sezon – mówił trener Mistrzów Polski.
Trzy najważniejsze wydarzenia 11. kolejki Ekstraklasy [WIDEO]
Oto trzy najważniejsze wydarzenia nadchodzącej 11. kolejki Ekstraklasy. Widzew Łódź podejmie Wisłę Kraków. Raków i jego trener, Tomasz Kaczmarek, potrzebują punktów. Czy Lech otrząśnie się po blamażu z Leverkusen?
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.