FK Sarajewo przed rewanżowym meczem z Lechem w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów znajduje się w bardzo trudnej sytuacji. Niezbyt jednak przejmuje się tym szkoleniowiec zespołu ze stolicy Bośni i Hercegowiny, Dżenan Uscuplić.
W środę wieczorem na INEA Stadionie odbędzie się rewanżowy mecz Lecha z FK Sarajewo
We wtorkowy wieczór odbyła się konferencja prasowa, na której trener Sarajewa pojawił się w towarzystwie kapitana zespołu Ivana Tatomirovicia i pomocnika Harisa Duljevicia. Uscuplić przyznał, że jego ekipie ciężko będzie wywalczyć awans.
– Po meczu w Sarajewie powiedziałem, że nasze szanse spadły do minimum, ale nie poddajemy się. W zeszłym roku doświadczyliśmy czegoś pięknego, gdy w europejskich pucharach u siebie przegrywaliśmy, a na wyjazdach osiągaliśmy dobre wyniki. Nie mamy powodu, by się poddawać. Wszyscy gracze, których zgłosiliśmy do Ligi Mistrzów, walczą o miejsce w składzie. Wszyscy są gotowi i żądni gry – powiedział Uscuplić.
Szkoleniowcowi wtórował kapitan Tatomirović, zapowiadając walkę do końca.
– W ostatnim czasie odnieśliśmy fantastyczne sukcesy, a w zeszłym roku byliśmy już dwukrotnie prawie wyeliminowani po meczach u siebie, ale na wyjazdach wygrywaliśmy i to wysoko. To jest nasza nadzieja i tak powinien myśleć każdy z piłkarzy. Nigdy nie jest za późno, a my mamy jutro szansę. Wszystko zależy od nas i od tego, z jakim nastawieniem wyjdziemy na mecz – stwierdził Tatomirović.
Początek środowego spotkania Lech – FK Sarajewo o godzinie 20:45. Transmisje przeprowadzi program pierwszy Telewizji Polskiej.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.
Fatalne pudło z rzutu karnego w Lidze Mistrzów! Co za wtopa [WIDEO]
Juventus wygrał 2:0 z Benfiką w ostatniej kolejce Champions League. Gola dla pokonanych mógł zdobyć Vangelis Pavlidis, ale fatalnie pomylił się przy strzale z "jedenastki".