Lech Poznań przegrał w pierwszym meczu ćwierćfinału Pucharu Polski z Polonią Warszawa 0:1. Pomocnik „Czarnych Koszul”, Łukasz Trałka przyznał po spotkaniu, że główny cel, którym było zwycięstwo, został zrealizowany.
Piłkarz pomimo zadowolenia z wygranej zaznaczył, że było to dopiero pierwsze spotkanie i nie można popadać w nadmierny optymizm przed rewanżem. – Trzeba pamiętać, że to dopiero pierwsze spotkanie. W drugim też będzie ciężko, dlatego nie myślimy o tej wygranej i do rewanżu musimy podejść tak, jakby to był pierwszy mecz – podkreślił Trałka.
Spotkanie w Poznaniu nie stało na najwyższym poziomie, a obie drużyny nie stworzyły sobie zbyt wielu okazji do zdobycia bramki. – Na takim boisku ciężko zagrać jakieś składne akcje, przemyślane. To był mecz walki – tłumaczy pomocnik Polonii.
Trałka przyznał również, że jest zadowolony z tego, że jeszcze przed startem ligi, „Czarne Koszule” miały okazję rozegrać mecz o stawkę. – To dobrze, że zagraliśmy mecz o coś jeszcze przed rozpoczęciem ligi – przyznał pomocnik i dodał, że głównym celem Polonii na ten sezon jest wywalczenie awansu do europejskich pucharów.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.
Arka Gdynia uległa Termalice na własnym terenie, co pogrzebało jej matematyczne szanse na utrzymanie się w Ekstraklasie. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń z tego szalonego spotkania!
Znamy mistrza oraz dwóch spadkowiczów. Oto tabela Ekstraklasy przed sobotnim finiszem
Poniedziałkowy mecz Arki Gdynia z Termaliką wskazał nam drugiego spadkowicza, którym zostali właśnie Arkowcy. Sprawdź, jak wygląda pozycja poszczególnych drużyn przed 34. kolejką.
Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.