Tragedia Polonii: Z Ekstraklasy do klasy B, prezydent udzieli wsparcia?
Działacze Polonii Warszawa wierzą, że w zaistniałej sytuacji zarządzany przez stołecznych urzędników obiekt przy Konwiktorskiej będzie nieodpłatnie wykorzystywany przez B-klasowy zespół.
Prezes Józef Wojciechowski, finansujący od sześciu lat piłkarzy z Konwiktorskiej, wprawdzie w miniony poniedziałek po sprzedaniu licencji ekstraklasowej Polonii odzyskał 5 milionów złotych, ale większe koszty poniósł stołeczny klub i jego sympatycy, którzy w nocy z poniedziałku na wtorek spadli z ekstraklasy aż do… B-klasy.
W sierpniu w rywalizacji w najniższej klasie krajowych rozgrywek barw zespołu prawdopodobnie bronić będą młodzi piłkarze MKS Polonia Warszawa wspomagani byłymi ekstraligowcami, między innymi – Piotrem Dziewickim i Piotrem Stokowcem.
Nie trzeba być wielkim znawcą futbolu, żeby wiedzieć, że w zaistniałej sytuacji minie wiele lat, zanim Czarne Koszule powrócą do krajowej elity. Obchodzącemu jubileusz stulecia klubowi, nieposiadającemu siedziby, a nawet własnego boiska, na gwałt potrzebni są inwestorzy i sponsorzy.
Pierwszy pozytywny sygnał nadpłynął już we wtorek ze stołecznego ratusza. Prezydent m.st. Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz nie cieszy się wielką sympatią sympatyków warszawskiej Polonii. Głównie z powodu decyzji o wstrzymaniu finansowania budowy nowego obiektu przy Konwiktorskiej. Na poparcie licznej grupy kibiców Czarnych Koszul w nadchodzących wyborach, w których będzie ubiegać się o reelekcję na stanowisko prezydenta, pani Gronkiewicz jeszcze do niedawna nie mogła liczyć. Niebawem może się to jednak zmienić, bo już dzień po ujawnieniu informacji o sprzedaży licencji Polonii przez Wojciechowskiego prezydent Warszawy wysłała czytelny sygnał, że nie zamierza pozostawić stołecznej stulatki bez pomocy.
Działacze Polonii wierzą, że w zaistniałej sytuacji zarządzany przez stołecznych urzędników obiekt przy Konwiktorskiej będzie nieodpłatnie wykorzystywany przez B-klasowy zespół.