To był spektakl jednego aktora! Dominacja PSG podważona [WIDEO]
Chelsea niespodziewanie wygrała z Paris Saint-Germain 3:0 i została klubowym mistrzem świata. Bohaterem spotkania został Cole Palmer. Jeden z przegranych otrzymał kuriozalną czerwoną kartkę.
Od pierwszych minut spotkania Chelsea odważnie atakowała paryżan na ich połowie. Pierwszy celny strzał oddało jednak PSG. W 18. minucie po zejściu do środka z linii pola karnego uderzył Desire Doue, ale dobrze ustawiony był Robert Sanchez. Kolejne minuty to było show Cole’a Palmera. W 22. minucie Anglik otrzymał podanie od Malo Gusto i oddał mierzony strzał z brzegu szesnastki, którym pokonał Gianluigiego Donnarummę. Po 8 minutach Palmer podwyższył prowadzenie, gdy po podaniu Levi’ego Colwilla wbiegł w pole karne i znów oddał precyzjny strzał, po którym piłka wylądowała w siatce.
Ctrl+C ➡️ Ctrl+V on the two first @chelseaFC goals…
Już 13 minut później było 3:0. Tym razem Palmer zagrał fenomenalne podanie prostopadłe do Joao Pedro, który strzałem podcinką wpisał się na listę strzelców.
Pod drugą bramką w czasie doliczonym Joao Neves celnie główkował, ale nie sprawił problemów Sanchezowi. Poza tym Chelsea neutralizowała atuty rywali i do szatni schodziła z zasłużonym trzybramkowym prowadzeniem.
Po przerwie PSG ruszyło do ataku, lecz Chelsea też miała swoje szanse. W 48. minucie problemy Sanchezowi sprawiło uderzenie Kwichy Kwaracchelii, ale bramka nie padła. Po 3 minutach bramkarz The Blues sprowadził na słupek strzał Ousmane Dembele. W 59. minucie po strzale z dystansu obronił uderzenie Vitinhii. Pod drugą bramką w 68. minucie z dystansu Donnarumma musiał interweniować po strzale Liama Delapa z dystansu. Po 12 minutach Delap znalazł się w sytuacji sam na sam z włoskim bramkarzem, ale przegrał ten pojedynek. W 85. minucie Neves otrzymał czerwoną kartkę za pociągnięcie za włosy Marca Cucurelli. Ostatecznie utrzymał się rezultat z pierwszej połowy spotkania.
Przełom w sprawie Cristiano Ronaldo! Kiedy Portugalczyk wróci do gry?
W ostatnim czasie głośno było o legendarnym Portugalczyku z powodu jego strajku w reakcji na sytuację w saudyjskiej piłce. Wygląda na to, że sprawa zmierza do szczęśliwego końca.