Teodorczyk wreszcie wrócił na boisko. I to w jakim stylu!
Pięć
miesięcy odpoczywał od futbolu Łukasz Teodorczyk. Polski napastnik
od maja nie mógł grać w piłkę z powodu poważnej kontuzji, a na
boisku pojawił się dopiero we wtorek. Piłkarz Dynama Kijów wrócił
jednak do gry w bardzo dobrym stylu.
Łukasz Teodorczyk wrócił do zdrowia i ponownie będzie mógł walczyć o miejsce w reprezentacji Polski (foto: Ł. Skwiot)
21
maja Teodorczyk doznał kontuzji podczas meczu Pucharu Ukrainy, w
którym Dynamo Kijów wygrało 4:0 z Olympikiem Donieck. Reprezentant
Polski musiał zejść z boiska przed końcem spotkania z powodu
urazu. Jak się później okazało, 24-latek doznał złamania kości
strzałkowej.
Napastnik
leczył uraz, a później przechodził rehabilitację, cierpliwie
czekając na powrót do gry. Na początku czerwca pojawił się w
Poznaniu, gdzie poruszając się o kulach, odebrał medal za
mistrzostwo Polski (przed transferem do Dynama zdążył jeszcze
rozegrać kilka spotkań w barwach Lecha na początku sezonu
2014/15).
Dopiero
po ponad pięciu miesiącach Łukasz Teodorczyk wrócił do składu
swojej drużyny. Polak wszedł na boisko w 63. minucie wtorkowego
meczu przeciwko Obołoni-Browar Kijów rozgrywanego w ramach Pucharu
Ukrainy. 17 minut później napastnik zdobył gola, ustalając w ten
sposób wynik spotkania na 5:0 dla Dynama Kijów.
Nic
dziwnego, że Teodorczyk był bardzo zadowolony po takim powrocie na
murawę.
– Jak
to mówią napastnicy… najważniejsze to co w sieci. Zgadza się,
ale jeszcze ważniejsze od tego jest zdrowie, potrzebne by móc robić
to, co się kocha i mimo tych wszystkich kontuzji dążę do tego,
żeby tak jak dziś móc wyjść na boisko sprawić sobie i wszystkim
radość strzelając gola! Ważniejsza od celu jest… droga do celu.
Nie raz upadłem ale stoję i tak! – napisał piłkarz na swoim
oficjalnym profilu na Facebooku.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.
Leo Messi zdobył przepięknego gola w starciu Interu Miami z Nashville SC. Bramka Argentyńczyka jednak nie dała trzech punktów. Mecz zakończył się remisem 2:2.