Górnik rozpędzony! Tak dobrego startu nie było od dekad
Górnik Zabrze ma za sobą kolejny kapitalny tydzień. Trójkolorowi pokonali aktualnego mistrza Polski, którego przeskoczyli w tabeli. Dzięki temu są liderem Ekstraklasy i mają najlepszy start od wielu lat.
Takiego wejścia w sezon Górnik nie zaliczał od bardzo dawna. Sześć zwycięstw i tylko jedna porażka dały drużynie 18 punktów. Co ciekawe, podobny dorobek na tym etapie rozgrywek trudno znaleźć w najnowszej historii klubu — jak wyliczył serwis roosevelta81.pl, trzeba cofnąć się aż do lat 60.
W ostatnich dekadach najbliżej takiego startu Górnik był w sezonie 1987/88, który zakończył się mistrzostwem Polski. Wówczas zabrzanie po siedmiu spotkaniach mieli na koncie pięć zwycięstw, remis oraz porażkę.
Jeszcze głębiej w historię trzeba jednak sięgnąć, jeśli szukamy naprawdę wyjątkowego początku sezonu. Odpowiedź prowadzi aż do rozgrywek 1962/63. Górnik rozpoczął ówczesne ligowe zmagania od siedmiu kolejnych zwycięstw. Tamten sezon zakończył się zdobyciem MP i jednocześnie rozpoczął niezwykłą serię. Zabrzanie sięgnęli po pięć tytułów mistrzowskich z rzędu.
Wyniki Górnika w ostatnich sezonach (pierwsze siedem meczów ligowych):
2025/26 – 12 punktów (4 zwycięstwa, 3 remisy)
2024/25 – 8 punktów (2 zwycięstwa, 2 remisy, 3 porażki)
2023/24 – 6 punktów (1 zwycięstwo, 3 remisy, 3 porażki)
2022/23 – 9 punktów (2 zwycięstwa, 3 remisy, 2 porażki)
2021/22 – 10 punktów (3 zwycięstwa, 1 remis, 3 porażki)
Bartosz Kapustka nie zawsze może liczyć na uznanie kibiców Legii Warszawa. Marek Papszun widzi go jednak zupełnie inaczej. Trener stołecznego zespołu po remisie z Widzewem Łódź (1:1) po raz kolejny podkreślił, jak ważną rolę w jego drużynie odgrywa doświadczony pomocnik. Zdaniem szkoleniowca, zejście 29-latka z boiska miało istotny wpływ na przebieg końcówki spotkania.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.