Ryszard Tarasiewicz już niedługo złoży podpis pod nowym kontraktem z GKS-em Tychy. Jak udało się nam dowiedzieć, rozmowy w tej sprawie znajdują się na ostatniej prostej i wkrótce można spodziewać się ich finalizacji.
Ryszard Tarasiewicz o krok od przedłużenia kontraktu (fot. Łukasz Skwiot)
57-latek został szkoleniowcem tyskiej drużyny w październiku 2017 roku, kiedy GKS był jednym z głównych kandydatów do spadku z I Ligi. Pod wodzą Tarasiewicza zespół nie tylko zdołał się utrzymać, ale przy okazji zaatakował pozycje dające awans do ekstraklasy. Ostatecznie zabrakło kilku punktów, co rozbudziło apetytu kibiców w Tychach przed kolejnymi rozgrywkami.
W tych GKS grał już w kratkę, szczególnie podczas rundy jesiennej. Po wznowieniu rozgrywek zespół Tarasiewicza wskoczył na dużo wyższy poziom i ma szanse, by zakończyć sezon na piątej lokacie.
Przy ul. Edukacji są zadowoleni z pracy trenera i stabilizacji jaką udało się przy nim osiągnąć. Jego umowa ma zostać przedłużona o dwanaście miesięcy, a w nowym sezonie GKS ma już na poważnie włączyć się do walki o awans do elity.
O takie rozstrzygnięcie może być nieco łatwiej, ponieważ już od następnej kampanii bilety do ekstraklasy będą mogły zdobyć aż trzy zespoły – dwa bezpośrednio i jeden, który wygra barażowy play-off.
Za wcześnie na świętowanie. Śląsk nie dał rady wygrać z ŁKS
Wygrana z ŁKS Łódź, mogła zapewnić Śląskowi Wrocław awans do PKO BP Ekstraklasy. Wrocławianie jednak po godzinie gry przegrywali 0:2 i później zmuszeni byli gonić wynik.