W dwóch ostatnich meczach – w Ząbkach i u nas – powinniśmy mieć jakieś punkty, nie powiem jakie, ale jakieś zdobyć powinniśmy – po domowej porażce z Kolejarzem Stróże 1:2 powiedział trener Pogoni Szczecin, Ryszard Tarasiewicz.
– Nie powiem, że awans się oddala, ponieważ ten zespół jest w stanie wygrać trzy, cztery mecze z rzędu i tabela będzie wyglądała zupełnie inaczej. Nie mówię tego, by zarazić optymizmem kibiców czy dziennikarzy – stwierdził opiekun „Portowców”.
– Nie można zrzucać wszystkiego na brak szczęścia, ale rzeczywiście tego szczęścia nam brakuje. Stwarzaliśmy sobie sytuacje, ale niestety nie wyszło. Takie mecze po prostu się zdarzają. Po dużym wysiłku włożonym przez piłkarzy, przy aktywnej grze, niestety nie zostali wynagrodzeni trzema punktami – przyznał Tarasiewicz.
Lechia Gdańsk przechodzi trudny okres po spadku z PKO BP Ekstraklasy. Wygląda jednak na to, że klub może zostać wzmocniony dużymi pieniędzmi za jednego ze swoich piłkarzy.
Grzegorz Koprukowiak: W futbolu musisz być fanatykiem
– Jeśli marzysz o pracy w skautingu, musisz być fanatykiem futbolu. Jako licealista, nie mając jeszcze prawa jazdy, potrafiłem wybrać się busem na drugi koniec Polski, żeby obejrzeć mecz juniorów młodszych i zanotować kilka nazwisk. Innym razem pojechałem spotkać się z trenerem NBA Dickiem Helmem, żeby opowiedział mi o sposobach atakowania i gry bez piłki w swojej dyscyplinie. Obecnie potrafię wstać o piątej rano, żeby jeszcze raz obejrzeć danego zawodnika i upewnić się, że dobrze go oceniłem – opowiada w rozmowie z „PN” Grzegorz Koprukowiak, który przez ostatni rok odpowiadał za politykę transferową Odry Opole.