W dwóch ostatnich meczach – w Ząbkach i u nas – powinniśmy mieć jakieś punkty, nie powiem jakie, ale jakieś zdobyć powinniśmy – po domowej porażce z Kolejarzem Stróże 1:2 powiedział trener Pogoni Szczecin, Ryszard Tarasiewicz.
– Nie powiem, że awans się oddala, ponieważ ten zespół jest w stanie wygrać trzy, cztery mecze z rzędu i tabela będzie wyglądała zupełnie inaczej. Nie mówię tego, by zarazić optymizmem kibiców czy dziennikarzy – stwierdził opiekun „Portowców”.
– Nie można zrzucać wszystkiego na brak szczęścia, ale rzeczywiście tego szczęścia nam brakuje. Stwarzaliśmy sobie sytuacje, ale niestety nie wyszło. Takie mecze po prostu się zdarzają. Po dużym wysiłku włożonym przez piłkarzy, przy aktywnej grze, niestety nie zostali wynagrodzeni trzema punktami – przyznał Tarasiewicz.
Piłkarz Śląska odpowiada dziennikarzom! „Oczekuję zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych informacji”
Zesłany do rezerw Miłosz Kozak nie pozostał bierny na pojawiające się doniesienia medialne. 28-latek stanowczo zaprzecza, że nie rozmawia z klubem w sprawie rozwiązania kontraktu.