Piłkarze Zawiszy Bydgoszcz byli w sobotnie popołudnie jedną nogą w Ekstraklasie. Tuż przed końcem spotkania z Flotą Świnoujście prowadzili 2:1, jednak nie zdołali dowieźć korzystnego rezultatu do końca i o awans będą musieli walczyć w ostatniej kolejce.
Bydgoszczanie znajdują się w dość komfortowej sytuacji, ponieważ na finiszu rozgrywek czeka ich mecz ze słabiutką Polonią Bytom. Jeśli podopieczni Ryszarda Tarasiewicza wygrają, to bez względu na rezultaty innych spotkań, zameldują się w elicie.
– Dziękuje piłkarzom za wiarę i za walkę do końca. Graliśmy ze świetnie dysponowanym przeciwnikiem. Remis nadal zachowuje nasze szanse na awans. Musimy zwyciężyć w Bytomiu – powiedział po meczu z Flotą Tarasiewicz.
Królewskiemu trzeba oddać co królewskie [KOMENTARZ]
Stało się. Po najdłuższej w historii, bo aż czteroletniej przerwie, Biała Gwiazda wraca do Ekstraklasy. Jak sobie w niej poradzi to dzisiaj wielka niewiadoma, bo przez ten czas mocno zmienił się i klub z Reymonta i liga. Na razie jednak w Krakwie jest czas na świętowanie.