Legendarny piłkarz Górnika Zabrze, Zygfryd Szołtysik dołączył do „Klubu Ambasadora Górnika Zabrze”. – Cieszę się bardzo z faktu otrzymania tego wyróżnienia i z tego, że mogę służyć w tej „ambasadzie” jaką jest Górnik – wyznał nowy członek tej ważne dla 14-krotnych mistrzów Polski organizacji.
Szołtysik to jedna z ikon zabrzańskiego klubu. W jego barwach rozegrał 395 spotkań i aż siedem razy sięgał po mistrzostwo, a sześć razy po Puchar Polski. – Spędziłem tutaj 16 lat i przeżyłem tu zarówno wspaniałe jak i złe chwile – stwierdził. – Co do złych to do dziś męczy mnie jedyna porażka w mojej karierze, czyli spadek zespołu w 1978 roku do II ligi – dodał.
– Moim ogromnym marzeniem jest uczestniczenie w otwarciu nowego stadionu Górnika Zabrze. Życzę całemu zespołowi wielu sukcesów, takich jakie my mieliśmy zaszczyt zdobywać – zakończył Szołtysik.
„Klub Ambasadora Górnika Zabrze” został powołany do życia po ty by uhonorować wybitne osoby ze świata sportu, mediów, kultury i polityki, które są związane z klubem. Oprócz Szołtysika, w tym niezwykle zacnym gronie znajdują się obecnie Stanisław Oślizło, Włodzimierz Lubański, Hubert Kostka, Erwin Wilczek, Stefan Florenski i Jan Kowalski.
Mateusz Żyro komentuje porażkę z Legią. „Niewiarygodne”
Obrońca łódzkiego Widzewa w mocnych słowach skomentował porażkę swojego zespołu w ostatniej akcji meczu. W 96. minucie wygraną gospodarzom dał Rafał Adamski.
Adamski bohaterem! Legia wygrywa z Widzewem w ostatniej akcji [WIDEO]
W drugim spotkaniu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa wygrała 1:0 z Widzewem po golu w ostatniej akcji spotkania. Po ogromnym zamieszaniu w polu karnym bramkę na wagę trzech punktów zdobył Rafał Adamski.
W Warszawie czeka nas hit 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legia po wysokiej porażce 0:4 z Lechem Poznań podejmuje na własnym stadionie Widzew, który podniósł się mentalnie, wygrywając z Motorem w poprzedniej kolejce. Zapraszamy na relację LIVE!
Remis, który nie zadowala nikogo. Podział punktów w Kielcach [WIDEO]
Na otwarcie 31. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała z Piastem 1:1. Bramkę dla Gliwiczan zdobył Juande Rivas, a trzy minuty później wyrównującym trafieniem odpowiedział Dawid Błanik.
Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero
pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się
wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.