Szczęsny: Minimalna porażka z Francją nie jest powodem do wstydu
– Zagraliśmy na naprawdę dobrym poziomie. Szkoda, że straciliśmy w taki sposób bramkę, która zadecydowała o wyniku – powiedział Wojciech Szczęsny, który przeciwko Francji bronił świetnie, a jedyną bramkę przepuścił po uderzeniu kolegi z zespołu.
O ile po meczu z Argentyną można było bramkarzowi Arsenalu zarzucić zachowanie przy straconym golu, o tyle z Francją był praktycznie bezbłędny. Wydaje się, że to może być faktycznie numer jeden w polskiej bramce na przyszłoroczne Euro.
– Nigdy nie jestem zadowolony po porażce. Klasa rywala powinna jednak być dla nas pocieszeniem. Przegrać z takim przeciwnikiem jedną bramką to nie powód do wstydu – powiedział Szczęsny po meczu.