– Przespaliśmy początek meczu, o co mam duże pretensję do całego zespołu – powiedział trener Cracovii Jurij Szatałow po przegranym 0:1 spotkaniu z Górnikiem Zabrze.
„Pasy” nie wykorzystały tym samym potknięć swoich bezpośrednich rywali w walce o utrzymanie – Arki Gdynia i Polonii Bytom i pozostały na ostatnim miejscu w tabeli, tracąc do pozycji gwarantującej utrzymanie cztery punkty.
– Mieliśmy duże problemy w grze defensywnej, tutaj mamy dużo do poprawienia. Fragmentami graliśmy jednak dość poprawnie w ofensywie, ale to było tylko w okolicach środka boiska, a brakowało wykończenia – ocenił Szatałow.
Jagiellonia Białystok jest liderem, Wisła Płock i Górnik Zabrze znajdują się na podium, a w strefie spadkowej Legia Warszawa, Widzew Łódź i Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Zobacz, jak wygląda tabela Ekstraklasy po sobotnich spotkaniach.
SKRÓT MECZU: Jagiellonia Białystok 4:1 Motor Lublin
Do przerwy na tablicy wyników widniało 1:1, ale w drugiej połowie Jaga wrzuciła kolejne biegi i rozbiła Motor Lublin. Obejrzyj gole i najciekawsze akcje spotkania.
Legia Warszawa w dramatycznych okolicznościach uratowała punkt. Gdy wydawało się, że Arka dowiezie zwycięstwo do końca, w doliczonym czasie gry do siatki trafił Antonio Colak.