– Wygraliśmy ze świeżym mistrzem Polski, nadal walczymy o wicemistrzostwo. Miło, że przy okazji dzisiaj i ja się przypomniałem – powiedział Sebastian Szałachowski, który w ostatnich sekundach meczu Legii z Wisłą ustalił wynik na 2:0.
Szałachowskiemu kończy się w czerwcu kontrakt. Legia raczej go nie przedłuży. Nękany przez kontuzje zawodnik był od dawna w głębokiej rezerwie. Po kolejnych urazach i kartkach kolegów wskoczył do składu na końcówkę spotkania z Wisłą. I bardzo sprytnie wykorzystał okazję.
– Cieszę się, że wykorzystałem szansę i strzeliłem gola. To ważne, że dobrą atmosferę z szatni przenieśliśmy na boisko. Wierzę, że zdobędziemy wicemistrzostwo – podsumował lakonicznie Szałachowski.
Trener stanowczo o pogłoskach łączących go z innym klubem: „To niemoralne”
Nienajlepsza sytuacja kieleckiej Korony podsyca pogłoski o potencjalnych szkoleniowcach, mogących przejąć ją w przyszłym sezonie. O plotkach tych wypowiedział się jeden z trenerów klubu 1. Ligi. Sprawdź, o kim mowa!
Karol Czubak: Jestem lepszym piłkarzem niż przed przenosinami do Lublina [WYWIAD]
Dopiero w wieku 25 lat zadebiutował w Ekstraklasie, choć wcześniej regularnie strzelał na jej zapleczu. Po nieudanym epizodzie w Belgii zdecydował się na przenosiny do Motoru Lublin, w barwach którego walczy o koronę króla strzelców i utrzymanie na najwyższym poziomie.