Trener stanowczo o pogłoskach łączących go z innym klubem: „To niemoralne”
Nienajlepsza sytuacja kieleckiej Korony podsyca pogłoski o potencjalnych szkoleniowcach, mogących przejąć ją w przyszłym sezonie. O plotkach tych wypowiedział się jeden z trenerów klubu 1. Ligi. Sprawdź, o kim mowa!
Korona Kielce przeżywa obecnie bardzo trudny okres. Po świetnym początku sezonu drużyna zdecydowanie obniżyła loty i na 3 spotkania przed końcem sezonu Scyzory są postrzegane jako jeden z kandydatów do spadku z ligi. Wielu kibiców złocisto-krwistych wskazuje Jacka Zielińskiego, szkoleniowca Korony, jako winnego całej sytuacji. Gra Kielczan (poza paroma przebłyskami) nie wygląda dobrze od października zeszłego roku i sporo wskazuje na to, że doświadczony trener nie poprowadzi Korony w przyszłym sezonie.
W przestrzeni medialnej pojawiły się już różnego rodzaju pogłoski oraz informacje łączące potencjalnych trenerów z klubem ze stolicy województwa świętokrzyskiego. Jednym z nich był obecny szkoleniowiec Pogoni Grodzisk Mazowiecki, Piotr Stokowiec.
– Rok temu przed przyjściem Jacka Zielińskiego też byłem kojarzony z Koroną. Teraz sytuacja jest podobna. Nikt nie zadzwonił do mnie i nie spytał, czy coś jest na rzeczy, tylko powielane są medialne plotki. Za waszym pośrednictwem chcę podkreślić, że żadnych rozmów z Koroną nie było, nikt się ze mną nie kontaktował w sprawie pracy. Ubolewam, że pojawiają się takie informacje. To jest nieetyczne, żeby mówić o zmianie trenera w tak trudnym momencie, w jakim jest Korona. Dla mnie jest to też słabe dlatego, że Jacek Zieliński to mój kolega z tej samej uczelni, mamy dobre relacje. Podsycanie plotek, że przychodzę do Korony w sytuacji gdy on jest trenerem, jest niemoralne – możemy dowiedzieć się od 53-latka.
🟨🟥 To jeszcze dwa słowa o trenerskich „rewelacjach” w Koronie. Kilka słów od Piotra Stokowca.
– Rok temu przed przyjściem Jacka Zielińskiego też byłem kojarzony z Koroną. Teraz sytuacja jest podobna. Nikt nie zadzwonił do mnie i nie spytał, czy coś jest na rzeczy, tylko…
Korona Kielce o utrzymanie się na najwyższym poziomie rozgrywkowym zawalczy w Częstochowie, Kielcach i Krakowie. Pierwszy z trzech najważniejszych meczów tego sezonu Kielczanie rozegrają w piątek, 8 maja, o godzinie 18:00, z Rakowem na wyjeździe. Później Scyzory zmierzą się na kieleckiej EXBUD Arenie z Widzewem, a sezon zakończą wyjazdową potyczką z Cracovią.
Raków z wyczekiwanym przełamaniem! Trzy punkty zostają pod Jasną Górą
Dopiero w ósmej kolejce Raków Częstochowa zdobywa punkty w PKO BP Ekstraklasa po zwycięstwie z Motorem Lublin. Efekt nowej miotły zadziałał i Medaliki zgarniają komplet oczek.