Sebastian Szymański rozpoczął nowy sezon zmagań w lidze rosyjskiej w bardzo dobrym stylu. Reprezentant Polski był jednym z bohaterów Dinama Moskwa w meczu z Urałem Jekaterynburg (2:0) zapisując na swoim koncie dwie asysty.
Szymański rozpoczął nowy sezon od mocnego uderzenia (fot. Łukasz Skwiot)
Skrzydłowy wyszedł w podstawowym składzie Dinama i już w 38. minucie uruchomił dobrym podaniem Clintona N’Jie, który będąc w dogodnej pozycji dopełnił formalności.
Drugą asystę Szymański zanotował po przerwie. W 59. minucie dośrodkował on z rzutu rożnego, a piłkę do siatki skierował Sly, czym przypieczętował zwycięstwo swojej drużyny i pierwszy komplet punktów.
Młody piłkarz Dinama przebywał na boisku do 71. minuty. Oprócz Sebastian Szymańskiego, w akcji oglądaliśmy również Rafała Agustyniaka, który po drugiej stronie przebywał na placu boju od początku do końca.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.