Do ostatnich minut trwała walka o zwycięstwo w spotkaniu Stuttgartu z Werderem Brema. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy.
Po pierwszej części gry Stuttgart prowadził minimalnie 1:0 po golu Christiana Gentnera. Na kolejne gole musieliśmy zaczekać do drugiej połowy spotkania.
W 50. minucie wyrównał Davie Selke, ale dwadzieścia minut później to ponownie gospodarze prowadzili, tym razem po trafieniu Daniela Ginczka.
W 84. minucie arbiter wyrzucił z boiska Martina Harnika, który był antybohaterem tego meczu. Wcześniej zawodnik Stuttgartu zmarnował świetne okazje do strzelenia gola. Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem Stuttgartu 3:2, a gola na wagę trzech punktów strzelił Ginczek.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.