– To było najważniejsze zwycięstwo. Te trzy punkty są ogromnie ważne. Ciążyła nad nami ogromna presja, co oczywiście nie ułatwiało zadania, ale mimo to udało się jednak wygrać. Nadzieja jest w nas wciąż żywa, jesteśmy bardzo szczęśliwi, ale to jeszcze nie koniec. Przed nami kolejne kroki do wykonania, w środę gramy kolejny mecz i już skupiamy się nad tym – powiedział po wygranej Arki Gdynia nad Polonią Bytom, Frantisek Straka.
– Pytania, dlaczego przestaliśmy pracować w pewnym momencie, trzeba kierować do piłkarzy. Trenerzy przy linii mogą jedynie wyrazić swoją reakcję na dane zachowanie piłkarza, ale nie mogą mieć wpływu na to, co zrobi dany piłkarz w danej chwili. Na początku meczu mieliśmy wiele dogodnych sytuacji, które mogły się zakończyć golami, ale proste błędy zadecydowały, że stało się inaczej. Dzisiaj Moretto wybronił kilka świetnych sytuacji, a jeszcze parę dni temu było pełno spekulacji, że Moretto odesłaliśmy na stałe do domu, a on zrelaksował się, wypoczął, a dziś pokazał wielki charakter i duże umiejętności. Nigdy nie wiemy, co przyniesie kolejny mecz, w każdym staramy się dać z siebie wszystko, ale są rzeczy, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć – dodał szkoleniowiec Arki.
Trener stanowczo o pogłoskach łączących go z innym klubem: „To niemoralne”
Nienajlepsza sytuacja kieleckiej Korony podsyca pogłoski o potencjalnych szkoleniowcach, mogących przejąć ją w przyszłym sezonie. O plotkach tych wypowiedział się jeden z trenerów klubu 1. Ligi. Sprawdź, o kim mowa!
Karol Czubak: Jestem lepszym piłkarzem niż przed przenosinami do Lublina [WYWIAD]
Dopiero w wieku 25 lat zadebiutował w Ekstraklasie, choć wcześniej regularnie strzelał na jej zapleczu. Po nieudanym epizodzie w Belgii zdecydował się na przenosiny do Motoru Lublin, w barwach którego walczy o koronę króla strzelców i utrzymanie na najwyższym poziomie.