Arka Gdynia w niedzielnym spotkaniu 22. kolejki Ekstraklasy po bramkach Tadasa Labukasa, Mirko Ivanovskiego oraz samobójczym trafieniu Wojciecha Kaczmarka wygrała 3:0 z Cracovią. Zadowolenia po zwycięstwie swojego zespołu nie ukrywał szkoleniowiec gdyńskiego klubu, Frantisek Straka.
– Możemy być dzisiaj wszyscy usatysfakcjonowani z naszego zwycięstwa, jesteśmy dumni i szczęśliwi z tego rezultatu. To nie był z pewnością łatwy mecz, ale wykonaliśmy bardzo potrzebny krok do przodu, za który jeszcze raz pragnę serdecznie podziękować swoim piłkarzom za ich świetną pracę w tym spotkaniu – powiedział szkoleniowiec.
– Drugą połowę rozpoczęliśmy trochę leniwie, sprowokowaliśmy trochę rzutów wolnych i stałych fragmentów gry dla rywala. Zabrakło chyba trochę skupienia i koncentracji naszym zawodnikom i dlatego tak to wyglądało, ale później wróciliśmy do swojej gry – powiedział Straka.
– Dzisiejszy skład był trochę wymuszony kontuzjami w drużynie i nie wiem, czy tak będzie wyglądał ten zespół w kolejnych spotkaniach. Niezależnie w jakim składzie musimy kontynuować swoją grę i walczyć dalej – zaznaczył trener.
Mateusz Żyro komentuje porażkę z Legią. „Niewiarygodne”
Obrońca łódzkiego Widzewa w mocnych słowach skomentował porażkę swojego zespołu w ostatniej akcji meczu. W 96. minucie wygraną gospodarzom dał Rafał Adamski.
Adamski bohaterem! Legia wygrywa z Widzewem w ostatniej akcji [WIDEO]
W drugim spotkaniu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa wygrała 1:0 z Widzewem po golu w ostatniej akcji spotkania. Po ogromnym zamieszaniu w polu karnym bramkę na wagę trzech punktów zdobył Rafał Adamski.
W Warszawie czeka nas hit 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legia po wysokiej porażce 0:4 z Lechem Poznań podejmuje na własnym stadionie Widzew, który podniósł się mentalnie, wygrywając z Motorem w poprzedniej kolejce. Zapraszamy na relację LIVE!
Remis, który nie zadowala nikogo. Podział punktów w Kielcach [WIDEO]
Na otwarcie 31. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała z Piastem 1:1. Bramkę dla Gliwiczan zdobył Juande Rivas, a trzy minuty później wyrównującym trafieniem odpowiedział Dawid Błanik.
Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero
pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się
wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.