Sobotnie zmagania na boiskach PKO BP Ekstraklasy zainauguruje potyczka Stali Mielec z Widzewem Łódź. Obie drużyny bardzo wiele w tym sezonie łączy.
Stal po raz pierwszy w tym sezonie zagra z beniaminkiem. (fot. Michał Chwieduk/400mm.pl)
W tabeli są sąsiadami. Goście zajmują siódme miejsce, a gospodarze – ósme. Mają identyczny bilans meczów: cztery zwycięstwa, jeden remis, cztery porażki. Grają w kratkę, na przemian wygrywając i przegrywając. Ostatnie pięć spotkań ligowych Stali to kolejno: zwycięstwo, porażka, porażka, zwycięstwo, porażka. A Widzewa: porażka, zwycięstwo, zwycięstwo, porażka, zwycięstwo.
Beniaminek plasuje się w stawce wyżej jedynie dzięki korzystniejszemu bilansowi bramkowemu (11:10 do 12:14).
– To zespół na fali i awansował na fantazji, na której dalej funkcjonuje. Widzew jest nastawiony ofensywnie, stara się grać w piłkę. Znam obu trenerów prowadzących Widzew i wiemy czego się spodziewać. Ja mam nadzieję, że zawodnicy, którzy wyjdą na boisko, zaprezentują się z dobrej strony – powiedział w trakcie konferencji prasowej Adam Majewski.
W tym sezonie jego podopieczni jeszcze nie mierzyli się z żadnym beniaminkiem. Jaki będzie ten pierwszy raz?
To okaże się po południu. Mecz rozpocznie się o godzinie 12:30.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.
Arka Gdynia uległa Termalice na własnym terenie, co pogrzebało jej matematyczne szanse na utrzymanie się w Ekstraklasie. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń z tego szalonego spotkania!
Znamy mistrza oraz dwóch spadkowiczów. Oto tabela Ekstraklasy przed sobotnim finiszem
Poniedziałkowy mecz Arki Gdynia z Termaliką wskazał nam drugiego spadkowicza, którym zostali właśnie Arkowcy. Sprawdź, jak wygląda pozycja poszczególnych drużyn przed 34. kolejką.
Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.