– Stajemy przed szansą dokonania czegoś wielkiego. Chcemy napisać nową historię – powiedział przed spotkaniem z Włochami Radosław Majecki. Biało-czerwoni zmierzą się w Gdyni z Italią, a stawką tego meczu będzie awans do 1/4 finału mistrzostw świata do lat 20.
Majecki i koledzy gotowi na starcie z Włochami (fot. Michał Chwieduk / 400mm.pl)
Polska awansowała do 1/8 finału z trzeciego miejsca w grupie i ewentualne wyeliminowanie Włochów byłoby wielkim sukcesem naszej reprezentacji. – Chcielibyśmy przejść dalej, żeby zagrać w Tychach. Najpierw jednak czeka nas mecz z Włochami i na nim się skupiamy. Wiemy dość dużo o przeciwniku, wiemy jak grali w ostatnim meczu z Japonią, jakie mieli problemy i jak ich zaskoczyć – dodał bramkarz Legii Warszawa.
– Super sprawa, że mamy szansę zapisać się w kartach historii polskiej piłki. Włosi są do ogrania, my jesteśmy zmotywowani i mamy okazję, żeby napisać dla Polski najlepszą historię, czyli wygrać mistrzostwa – kontynuował.
Majecki przyznał, że jako dziecko marzył, by móc kiedyś wystąpić na takim turnieju. – Gdy byliśmy młodsi to każdy z nas marzył, aby zagrać na takim turnieju. To marzenie wielu młodych zawodników, którzy chcą być profesjonalistami. Przed nami niepowtarzalna szansa, by dokonać czegoś niesamowitego – zakończył.
Dyrektor techniczny reprezentacji Polski zabrał głos na temat Simmsa. „Jesteśmy otwarci”
Nie zamyka się temat potencjalnych występów Ellisa Simmsa w reprezentacji Polski. Sprawę skomentował Adrian Mierzejewski, dyrektor techniczny reprezentacji Polski.
Polacy w czołówkach klasyfikacji strzelców lig europejskich. Zostaną powołani do reprezentacji?
Początek sezonu jest niezwykle udany dla dwóch polskich piłkarzy, którzy regularnie wpisują się na listę strzelców w europejskich rozgrywkach. Czy otrzymają powołanie do reprezentacji na najbliższe zgrupowanie, przekonamy się już w piątkowy poranek.
Jak wygląda sytuacja z bramkarzami w kadrze? Tak źle nie było od lat
Lada moment Jan Urban ogłosi powołania na jedno z najdłuższych zgrupowań reprezentacji Polski w ostatnich latach. Przed nami aż cztery mecze w Lidze Narodów, a między słupkami w kadrze wygląda na najgorszą od dłuższego czasu.