Istnieje możliwość, że zamknięty zostanie stadion Podbeskidzia Bielsko-Biała. Wszystko przez incydent, do którego doszło podczas spotkania właśnie tej drużyny z Koroną Kielce.
W starciu obydwu drużyn policja w stosunku do grupy kibiców użyła gazu łzawiącego. Jednak wiatr sprawił, że krztusić się zaczęli trener gości – Leszek Ojrzyński – a także część piłkarzy rezerwowych Korony.
Według wiadomości portalu sportslaski.pl policja będzie wnioskować do wojewody śląskiego o zamknięcie stadionu Podbeskidzia. – Na dziś nie mamy takich informacji. Fakt, że delegat Polskiego Związku Piłki Nożnej po meczu wpisał w raporcie, że spotkanie musiało zostać przerwane, ale nie wiemy co dalej – powiedział Jarosław Zięba, rzecznik prasowy Górali.
Tabela Ekstraklasy po 10. kolejce. Zmiany w dolnych rejonach
Zakończyliśmy zmagania w dziesiątej serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wygrana Motoru w Radomiu sprawiła, że ekipa Johna Carvera znalazła się pod kreską.