Spotkanie Piasta ze Śląskiem to idealny przykład meczu na remis. Żadna z drużyn nie była w stanie przechylić szali na swoją korzyść.
W pierwszej połowie obie drużyny stały na wyrównanym poziomie. Każda z nich miała swój fragment meczu, w którym dominowała. Wynik otworzył Śląsk, który na prowadzenie wyszedł za sprawą bramki Patricka Olsena. Duńczyk w 30. minucie wykorzystał rzut karny sprokurowany przez obrońcę Piasta Jakuba Czerwińskiego. Kapitan gospodarzy zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym. Radość wrocławian trwała jedna tylko kilka minut. Sześć minut po golu 28-latka do remisu doprowadził Constantin Reiner. Austriak wykorzystał fantastyczne podanie Damiana Kądziora i strzałem z woleja pokonał Michała Szromnika.
Po zmianie stron obraz gry praktycznie nie uległ zmianie. Żadna z drużyn nie przejęła inicjatywy, obie miały swoje sytuacje, ale nie zdominowały rywala. W szeregach Piasta szczęścia próbowali m.in. Jorge Felix czy Kamil Wilczek, ale w dobrej formie był Michał Szromnik i jego obrońcy. Podopieczni Ivana Djurdjevicia mogli zagrozić gospodarzom na przykład dzięki strzałom Olsena, który sprawdzał refleks Frantiska Placha uderzeniami z dystansu.
Remis to sprawiedliwy wynik. Mecz Piasta ze Śląskiem przez 90 minut stał na wyrównanym poziomie, a żadna z drużyn nie skradła widowiska. Trudno jednak powiedzieć, czy jeden punkt zadowala któryś z zespołów.
Będzie kara dla trenera Wieczystej. Dyrygował zespołem mimo zawieszenia
Trener Wieczystej Kraków zostanie ukarany za swoje zachowanie podczas meczu z Wisłą Płock. Szkoleniowiec musiał bowiem pauzować w tym spotkaniu za czerwoną kartkę. Tymczasem zarządzał meczem stojąc tuż za ławką rezerewowych.
Reprezentant Polski z kontuzją! Klub wydał już komunikat
Norbert Wojtuszek wrócił ze zgrupowania reprezentacji Polski z problemami zdrowotnymi. Jagiellonia Białystok poinformowała, że 25-latek zmaga się z przepukliną pachwinową.
Legia Warszawa ukarana przez PZPN za zamknięcie sektora gości!
Legia Warszawa została ukarana przez Komisję Licencyjną PZPN za zamknięcie sektora gości przy Łazienkowskie. Stołeczny klub ma zapłacić 250 tysięcy złotych za każdy domowy mecz rozegrany bez wymaganej liczby miejsc dla kibiców drużyny przyjezdnej.