Artur Sobiech w meczu z Polonią Bytom naderwał mięsień przywodziciela i nie zagra przez dwa tygodnie. 21-letni napastnik strzelił w tym sezonie osiem goli i jest najskuteczniejszym piłkarzem Polonii Warszawa.
Sobiech zdobywał bramki w dwóch kolejnych spotkaniach. To nadal kandydat do tytułu króla strzelców ekstraklasy. W sobotnim meczu kontuzja spowodowała, że rozegrał tylko pierwszą połowę.
To kolejny kłopot na głowie trenera Jacka Zielińskiego, pod którego wodzą poloniści wygrali na wiosnę wszystkie trzy mecze. Wcześniej z drużyny ubył inny napastnik Euzebiusz Smolarek, na którego po uderzeniu Manuela Arboledy i czerwonej kartce w meczu z Lechem została przez Komisję Ligi nałożona kara trzech meczów absencji. Zielińskiemu został już więc praktycznie tylko jeden napastnik. Na jego szczęście Daniel Gołębiewski wprowadzony w drugiej połowie spotkania w Bytomiu sprawdził się ustalając rezultat. W sobotę o godz. 19.15 Polonia Warszawa podejmie Arkę Gdynia.
Mateusz Żyro komentuje porażkę z Legią. „Niewiarygodne”
Obrońca łódzkiego Widzewa w mocnych słowach skomentował porażkę swojego zespołu w ostatniej akcji meczu. W 96. minucie wygraną gospodarzom dał Rafał Adamski.
Adamski bohaterem! Legia wygrywa z Widzewem w ostatniej akcji [WIDEO]
W drugim spotkaniu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa wygrała 1:0 z Widzewem po golu w ostatniej akcji spotkania. Po ogromnym zamieszaniu w polu karnym bramkę na wagę trzech punktów zdobył Rafał Adamski.
W Warszawie czeka nas hit 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legia po wysokiej porażce 0:4 z Lechem Poznań podejmuje na własnym stadionie Widzew, który podniósł się mentalnie, wygrywając z Motorem w poprzedniej kolejce. Zapraszamy na relację LIVE!
Remis, który nie zadowala nikogo. Podział punktów w Kielcach [WIDEO]
Na otwarcie 31. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała z Piastem 1:1. Bramkę dla Gliwiczan zdobył Juande Rivas, a trzy minuty później wyrównującym trafieniem odpowiedział Dawid Błanik.
Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero
pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się
wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.