Śląsk poinformował o stanie zdrowia kapitana. „Niespodziewany zabieg”
Petr Schwarz rozegrał bardzo dobry mecz z Cracovią (4:2), który sprawił, że Śląsk Wrocław zbliżył się do bezpiecznej strefy w PKO BP Ekstraklasie. W trakcie drogi powrotnej do Wrocławia zmuszony był jednak trafić na stół operacyjny.
W spotkaniu z Cracovią, Petr Schwarz ucierpiał w jednym ze starć. Nie zgłosił jednak potrzeby zmiany i dograł mecz do końca, a Śląsk niespodziewanie wygrał z Cracovią 4:2. W tabeli PKO BP Ekstraklasy zajmuje po 28. kolejkach 16. miejsce i do bezpiecznej strefy traci już tylko punkt.
W czasie powrotu do Wrocławia, czeski kapitan Śląska zaczął się jednak skarżyć na dolegliwości jamy brzusznej. Wraz z klubowym lekarzem udał się więc na SOR, gdzie przeszedł szczegółowe badania.
Przedstawiciele WKS opublikowali właśnie raport stanu zdrowia 33-latka. „Zawodnik przeszedł pełną diagnostykę, która wykazała konieczność wykonania zabiegu operacyjnego otwarcia jamy brzusznej w trybie ostrym. Petr przebywa obecnie w szpitalu, będziemy informować o jego stanie zdrowia w kolejnych komunikatach” – napisano w specjalnym komunikacie na portalu x.
Komunikat w sprawie stanu zdrowia Petra Schwarza.
Po sobotnim meczu z Cracovią Petr Schwarz, kapitan Śląska Wrocław, musiał zostać przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł zabieg operacyjny otwarcia jamy brzusznej.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.