Piłkarze Sevilli nie mogą się pogodzić z wtorkową porażką z Juventusem. Ich zdaniem sędzia Mark Clattenburg skrzywdził andaluzyjski zespół.
Mark Clattenburg podjął kontrowersyjne decyzje (fot. Łukasz Skwiot)
Gospodarze przegrali na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan z mistrzami Włoch (1:3). Przez większość meczu grali jednak w osłabieniu. W dodatku pod koniec pierwszej połowy Clattenburg podyktował dyskusyjny rzut karny.
– Wyszliśmy na prowadzenie i graliśmy naprawdę dobrze przeciwko zespołowi z Włoch, jednak sędzia dwiema absurdalnymi decyzjami nas zatopił – komentuje Vitolo. – Druga żółta kartka dla Franco Vazqueza to absolutna niedorzeczność. Podyktowanie rzutu karnego tuż przed przerwą za delikatny faul podcięło nam skrzydła – dodaje skrzydłowy.
– Przegranie meczu w ten sposób to wstyd, ponieważ gdyby te incydenty nie miały miejsca, z pewnością oglądalibyśmy inny mecz. Sędzia to zmienił – podsumowuje Vitolo.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.