Mimo tego, że w meczu Legii Warszawa z Podbeskidziem Bielsko-Biała zdecydowanym faworytem są gospodarze, to Maciej Skorża, trener „Wojskowych” postanowił przestrzec swoich piłkarzy przed lekceważeniem rywala. Jego zdaniem „Górale” wcale nie stoją na straconej pozycji.
– Nie wolno nam zlekceważyć Podbeskidzia – powiedział Skorża. – Chciałbym, abyśmy po dwóch tygodniach przerwy rozpoczęli mecz z odpowiednim nastawieniem. Podczas wieczornej odprawy będę uczulał zawodników, aby w sobotę zagrali z pełnym zaangażowaniem. Podbeskidzie wywalczyło remis w Lubinie. Mam w pamięci występy „Górali” w Poznaniu i Krakowie. Jeżeli zlekceważymy bielszczan, to możemy mieć kłopoty – dodał.
– Podbeskidzie z każdym występem w Ekstraklasie nabiera doświadczenia i wraz z upływem czasu ekipa trenera Kasperczyka będzie coraz trudniejszym rywalem. Zespół z Bielska-Białej nie ma nic do stracenia i na luzie psychicznym mogą nam napsuć krwi – zakończył opiekun Legii.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.
Arka Gdynia uległa Termalice na własnym terenie, co pogrzebało jej matematyczne szanse na utrzymanie się w Ekstraklasie. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń z tego szalonego spotkania!
Znamy mistrza oraz dwóch spadkowiczów. Oto tabela Ekstraklasy przed sobotnim finiszem
Poniedziałkowy mecz Arki Gdynia z Termaliką wskazał nam drugiego spadkowicza, którym zostali właśnie Arkowcy. Sprawdź, jak wygląda pozycja poszczególnych drużyn przed 34. kolejką.
Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.