Legia Warszawa przegrała we wtorkowe popołudnie ze Steauą Bukareszt 1:2 w meczu kontrolnym. Mimo porażki, trener „Wojskowych” Maciej Skorża był zadowolony z postawy swoich zawodników.
– Szkoda, że ten mecz toczył się przy tak porywistym wietrze. Zmierzyliśmy się z wartościowym rywalem, ale obie drużyny miały utrudnione warunki do gry. Chociaż przegraliśmy, to mam pozytywne odczucia po tym spotkaniu – powiedział po meczu Skorża.
– Uważam, że powinniśmy jeszcze dłużej utrzymywać się przy piłce, ale w tej materii robimy stałe postępy. Jestem zadowolony z występu Janusza Gola. Ten chłopak pokazał, że jest w wysokiej formie, co mnie bardzo cieszy – kontynuował szkoleniowiec Legii. – Braku skuteczności nie zrzucam na karb przygotowań. Nad tym elementem będziemy jeszcze pracować. W nadchodzących meczach o stawkę rywale nie pozwolą nam na stworzenie wielu sytuacji bramkowych, dlatego musimy je wykorzystywać – zakończył.
Marek Papszun prowadził Legię Warszawa w trzech meczach, ale żadnego Wojskowi nie potrafili wygrać. Doświadczony szkoleniowiec zastanawia się nad tym stanem rzeczy.
Legia Warszawa nie wygrała już 12 meczu z rzędu, czym pobiła negatywny rekord z 1966 r. Po remisie z GKS Katowice, kibice Wojskowych znów dali pokazać swojemu niezadowoleniu, co nie spodobało się niektórym graczom stołecznego klubu.
13-ego w piątek, ani GKS, ani Legia nie potrafiły w Katowicach przechylić szali na swoją stronę. Bliżsi tego byli jednak gospodarze i to oni mogą bardziej pluć sobie w brodę.
Legia pobiła niechlubny rekord! Seria bez zwycięstwa w lidze trwa
Historia wydarzyła się na naszych oczach. Wojskowi po raz 12. z rzędu nie byli w stanie zainkasować kompletu punktów w Ekstraklasie, bijąc tym samym rekord z 1966 roku.