„Wspieramy naszych bohaterskich żołnierzy i armię. Nasze modlitwy są z nami!” – napisał w geście wsparcia dla tureckiej inwazji na kurdyjskie tereny w północnej Syrii piłkarz Saint Pauli rodem z Turcji – Cenk Sahin. Oburzeni kibice wywołali burzliwą dyskusję na temat przyszłości Sahina w hamburskiej drużynie. Klub nie pozostał głuchy na głosy sympatyków – choć co prawda kontrakt Turka z Saint Pauli nadal obowiązuje, to koszulki „Piratów Ligi” już więcej nie przywdzieje.
„Po licznych dyskusjach z fanami, członkami i przyjaciółmi, których korzenie tkwią w Turcji, stało się dla nas jasne, że nie możemy i nie powinniśmy próbować szczegółowo oceniać niuansów w percepcji i postawach z innych środowisk kulturowych. Jednak to, że odrzucamy akty wojenne, nie podlega wątpliwości ani dyskusji. Te akty i wyraz solidarności z nimi są sprzeczne z wartościami klubu” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu Saint Pauli.
Kontrakt Sahina ostatecznie nie został rozwiązany. Piłkarz będzie mógł trenować na obiektach klubu, lecz nie będzie w ogóle brany pod uwagę podczas ustalania kadry na dany mecz. Co więcej, dostał pełną autonomię w kwestii szukania nowego pracodawcy.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.