Wciąż
nie jest jasne, jaka będzie najbliższa przyszłość Diego Simeone.
Władze Atletico Madryt deklarują, że argentyński trener na pewno
pozostanie w klubie na przynajmniej jeszcze jeden sezon.
–
Diego Simeone zostanie w Atletico co najmniej do końca obecnych
rozgrywek, a także na kolejny sezon – powiedział Miguel Angel Gil
Marin, dyrektor generalny klubu ze stolicy Hiszpanii.
Powyższa
deklaracja oznacza, że Simeone powinien wypełnić swój kontrakt z
Atletico. Umowa 46-letniego trenera z Los Colchoneros obowiązuje
bowiem właśnie do zakończenia sezonu 2017/18.
O
możliwym odejściu Diego Simeone z Atletico mówi się już od kilku
miesięcy. Powodem do niepokoju dla sympatyków Los Rojiblancos była
decyzja Argentyńczyka z września, kiedy to postanowił on skrócić
o dwa lata kontrakt podpisany w marcu 2015 roku – na mocy tamtej
umowy Simeone miał pozostać w Madrycie aż do 2020 roku.
46-letni
Simeone coraz częściej jest łączony z objęciem funkcji trenera
Interu Mediolan. W latach 1996–1999 z sukcesami występował w tym włoskim
klubie jako zawodnik.
Simeone
został szkoleniowcem Atletico pięć lat temu. Pod jego wodzą
zespół z Estadio Vicente Calderon przebojem wdarł się do krajowej
i europejskiej czołówki. Z argentyńskim trenerem na ławce Los
Colchoneros zdobyli mistrzostwo Hiszpanii (2013/14), Puchar Króla
(2012/13), Superpuchar Europy (2012), dwukrotnie docierali także do
finału Ligi Mistrzów (2013/14 i 2015/16).
Było to wiadome już od długiego czasu, jednak Real Madryt w końcu to potwierdził. Portugalczyk wraca na Bernabeu i poprowadzi Real w przyszłym sezonie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.
Wczoraj Real Madryt w niecodzienny sposób poinformował oficjalnie o ofercie za Juliana Alvareza. Argentyński dziennikarz twierdzi jednak, że takiej propozycji ze strony Królewskich nie było.