Wissam Ben Yedder bohaterem Sevilli! Napastnik ekipy z Andaluzji zdobył dwa gole i zapewnił swojej drużynie zwycięstwo nad Deportivo Alaves 2:1.
Pierwsza połowa nie przyniosła kibicom zbyt wielu emocji. Sytuacji bramkowych było mało, ale za to były dogodne. W 11. minucie Deportivo mogło wyjść na prowadzenie, jednak strzał EdgaraMendeza trafił tylko w słupek.
Sevilla odpowiedziała dwukrotnie za sprawą Samira Nasriego. Francuski pomocnik jednak raz trafił obok bramki, a raz na drodze piłki stanął FernandoPacheco, który odbił ją na rzut rożny.
Wszystko co najciekawsze działo się w drugiej połowie. Najpierw dobre szanse zmarnowali Franco Vazquez i Mariano, chwilę później Pacheco zatrzymał BenYeddera, aż w końcu w 74. minucie kibice doczekali się pierwszego gola. BenYedder otrzymał piłkę od Ganso i strzałem z pola karnego nie dał szans bramkarzowi na skuteczną interwencję.
Dziesięć minut później goście doprowadzili do wyrównania. Dośrodkowanie z rzutu rożnego AelksandaraPanticia trafiło na do VictoraLaguardii, który pokonał golkipera Sevilli.
Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, sprawy w swoje ręce wziął BenYedder. Napastnik gospodarzy w doliczonym czasie gry przesądził o zwycięstwie gospodarzy i zapewnił Sevilli trzy punkty.
Ofensywa transferowa Realu Madryt! Portugalczyk bardzo blisko Królewskich
Los Blancos są bardzo blisko zakontraktowania Bernardo Slivy. Portugalczyk od 1 lipca zostanie wolnym agentem po tym, jak wygaśnie jego umowa z Manchesterem City.
Było to wiadome już od długiego czasu, jednak Real Madryt w końcu to potwierdził. Portugalczyk wraca na Bernabeu i poprowadzi Real w przyszłym sezonie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.