Dni Semira Stilicia w Lechu Poznań są już przesądzone. Bośniacki pomocnik nie zaakceptował warunków nowej umowy i po sezonie będzie mógł zmienić barwy klubowe. „Kolejorz” nie dostanie za niego ani złotówki.
Lech od dłuższego czasu starał się przedłużyć kontrakt ze Stiliciem, jednak samemu piłkarzowi nie było spieszno ze złożeniem podpisu pod nową umową. „Kolejorz” zaproponował mu opcję przedłużenia kontraktu o rok z możliwością odejścia po sezonie za 500 tysięcy euro. Bośniak nie przystał na te warunki i jest pewne, że po zakończeniu rozgrywek pożegna się z Poznaniem.
– Semir nie podpisze nowego kontraktu, chce latem odejść za darmo, bo ma dwie konkretne propozycje z Bundesligi, z Werderu oraz Borussii Moenchengladbach – powiedziała osoba z otoczenia Stilicia podczas rozmowy z „Przeglądem Sportowym”.
Stilić trafił do Lecha w lecie 2008 roku. W tym czasie zdobył on z „Kolejorzem” mistrzostwo Polski i zaliczył bardzo udane występy w europejskich pucharach, które zaowocowały powołaniami do reprezentacji Bośni i Hercegowiny.
Marek Papszun prowadził Legię Warszawa w trzech meczach, ale żadnego Wojskowi nie potrafili wygrać. Doświadczony szkoleniowiec zastanawia się nad tym stanem rzeczy.
Legia Warszawa nie wygrała już 12 meczu z rzędu, czym pobiła negatywny rekord z 1966 r. Po remisie z GKS Katowice, kibice Wojskowych znów dali pokazać swojemu niezadowoleniu, co nie spodobało się niektórym graczom stołecznego klubu.
13-ego w piątek, ani GKS, ani Legia nie potrafiły w Katowicach przechylić szali na swoją stronę. Bliżsi tego byli jednak gospodarze i to oni mogą bardziej pluć sobie w brodę.
Legia pobiła niechlubny rekord! Seria bez zwycięstwa w lidze trwa
Historia wydarzyła się na naszych oczach. Wojskowi po raz 12. z rzędu nie byli w stanie zainkasować kompletu punktów w Ekstraklasie, bijąc tym samym rekord z 1966 roku.