Cztery sobotnie mecze Bundesligi za nami. Schalke poniosło czwartą porażkę z rzędu, Wolfsburg nieoczekiwanie przegrywa z Eintrachtem natomiast Piątek znów trafia do siatki.
Schalke notuje kolejną porażkę ligową (foto: Reuters)
Nowa kolejka, stare Schalke. Zawodnicy Davida Wagnera przegrali swój czwarty mecz ligowy z rzędu. Tym razem musieli uznać wyższość drużyny Werderu Brema, gola na wagę zwycięstwa zdobył Leonardo Bittencourt, który popisał się świetnym uderzeniem zza pola karnego. Mecz nie przyniósł jakich większych emocji, gra gospodarzy była katastrofalna i ciężko się na nią patrzyło. Stanowisko Wagnera wisi na włosku i wiele wskazuje na to, że w najbliższym czasie Die Königsblauen czeka zmiana trenera. Póki co, niemieckie media milczą w tej sprawie, jednak kolejna już porażka na pewno rozpali ogień w niemieckich żurnalach.
***
Hertha Berlin dalej w gazie. Drużyna ze stolicy Niemiec pokonała Augsburg 2:0 i pewnie kroczy do strefy pucharowej, do której traci cztery punkty. Pierwszego gola w tym meczu zdobył w pierwszej połowie Javairo Dilrosun. Krzysztof Piątek pojawił się na boisku w 64. minucie, zmieniając Lukebakio. Polak dał niemrawą zmianę i nie wniósł niczego rewolucyjnego do gry Die Alte Dame. Polak wymienił siedem podań i według statystyk, miał łącznie raptem 11 kontaktów z piłką. Dosłownie w ostatnich sekundach meczu wpisał się na listę strzelców. Polak w końcu zdobył pierwszego gola w lidze z akcji i skutecznie wykończył atak drużyny.
***
Hoffenheim wygrywa drugie spotkanie z rzędu. Dziś „Wieśniaki” po bramce Ihlasa Bebou w meczu przeciwko Mainz dopisują kolejne trzy punkty do swojego dorobku.
***
Nieoczekiwaną porażkę poniósł za to Wolfsburg, który przed tygodniem rozgromił Bayer Leverkusen 4:1. Dziś gracze Olivera Glasnera przegrali z Eintrachtem Frankfurt 1:2.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.