W sobotę lider T-Mobile Ekstraklasy, Śląsk Wrocław, przyjedzie do Bełchatowa. Teoretycznie nie powinien mieć kłopotów z odniesieniem zwycięstwa, a przynajmniej z uniknięciem porażki. Śląsk dysponuje silną obroną, z kolei PGE GKS, nie licząc kuriozalnego meczu z Podbeskidziem, w pozostałych ośmiu zdobył tylko dwie bramki. W dodatku zespół gospodarzy świetnie zna obecny trener Śląska – Orest Lenczyk, który cztery lata temu doprowadził klub do wicemistrzostwa Polski. – Tyle że w naszych szeregach jest już niewielu ludzi pamiętających tamten sukces – mówi dla naszego portalu Łukasz Sapela, kapitan Bełchatowa. – Co więcej, to po stronie rywali są dzisiaj starzy bełchatowiacy: Mateusz Cetnarski, który przyszedł już po tamtym sukcesie, Darek Pietrasiak i oczywiście trener Lenczyk. A mimo to nie położymy się przed liderem. Remisu w ciemno nie biorę, bo remis to jest już przed meczem. Liczę za to na Dawida Nowaka, który powinien być już w pełnej dyspozycji. Poza tym chcemy zrewanżować się rywalom za wiosenną czapę, czyli 4:2 we Wrocławiu. (much)
Mateusz Żyro komentuje porażkę z Legią. „Niewiarygodne”
Obrońca łódzkiego Widzewa w mocnych słowach skomentował porażkę swojego zespołu w ostatniej akcji meczu. W 96. minucie wygraną gospodarzom dał Rafał Adamski.
Adamski bohaterem! Legia wygrywa z Widzewem w ostatniej akcji [WIDEO]
W drugim spotkaniu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa wygrała 1:0 z Widzewem po golu w ostatniej akcji spotkania. Po ogromnym zamieszaniu w polu karnym bramkę na wagę trzech punktów zdobył Rafał Adamski.
W Warszawie czeka nas hit 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legia po wysokiej porażce 0:4 z Lechem Poznań podejmuje na własnym stadionie Widzew, który podniósł się mentalnie, wygrywając z Motorem w poprzedniej kolejce. Zapraszamy na relację LIVE!
Remis, który nie zadowala nikogo. Podział punktów w Kielcach [WIDEO]
Na otwarcie 31. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała z Piastem 1:1. Bramkę dla Gliwiczan zdobył Juande Rivas, a trzy minuty później wyrównującym trafieniem odpowiedział Dawid Błanik.
Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero
pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się
wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.