W piątek wieczorem ligowe spotkanie rozegrała drużyna KRC Genk. Mistrz Belgii wygrał 4:3 z Sint-Truidense VV, ale na boisku niestety nie zobaczyliśmy Grzegorza Sandomierskiego.
W pewnym momencie spotkanie KRC Genk prowadziło już 3:1. Jednak gospodarze nie poddawali się i doprowadzili do remisu 3:3. Ostatecznie jednak mistrz Belgii zdołał wygrać to dramatyczne spotkanie.
W pierwszym składzie KRC Genk w bramce wybiegł Laszlo Koteles. Rywalem Węgra o miejsce w pierwszej jedenastce jest Grzegorz Sandomierski, który przesiedział spotkanie na ławce rezerwowych.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.