Jorge Sampaoli żegna się z Sevillą. Klub z Andaluzji ogłosił, że umowa trenera zostanie rozwiązana, a on sam obejmie stery reprezentacji Argentyny.
Jorge Sampaoli poprowadzi reprezentację Argentyny (fot. Grzegorz Wajda)
O tym, że Sampaoli mógłby zostać nowym selekcjonerem Albicelestes, mówiło się od dłuższego czasu. Sevilla wielokrotnie jednak podkreślała, że każdy chętny do skorzystania z usług trenera będzie musiał się liczyć z wydatkiem rzędu 1,5 miliona euro. Właśnie tyle wynosiła klauzula odstępnego w umowie szkoleniowca.
Jak się okazało, na taki ruch zdecydowała się Argentyńska Federacja Piłkarska, która wyłożyła wspomnianą kwotę. Do finalizacji transakcji potrzeba już tylko złożenia podpisów pod stosownymi dokumentami.
Lokalne media donoszą, że pieniądze na sprowadzenie i kontrakt dla Sampaolego federacja pożyczyła od argentyńskiego rządu. W Buenos Aires liczą na to, że inwestycja się zwróci i pod wodzą nowego selekcjonera reprezentacja zdoła awansować do finałów mistrzostw świata w Rosji.
Argentyna plasuje się aktualnie na piątym miejscu w grupie eliminacyjnej, co oznacza, że będzie musiała rozegrać barażowy dwumecz z reprezentacją ze strefy Oceanii. Pierwszym zadaniem nowego trenera jest wprowadzenie drużyny do czołowej czwórki i bezpośredni awans na mundial.
57-latek prowadził już podczas swojej kariery m.in. takie kluby jak Emelec, Sport Boys, Universidad de Chile i ostatnio Sevilla. W latach 2012-16 Sampaoli pełnił również funkcję selekcjonera reprezentacji Chile.
Principio de acuerdo para la desvinculación de Sampaoli como entrenador del #SevillaFC
Zaczęło się wielkie przepraszanie Chińczyków. I to na wyścigi!
Jeden internetowy mem, kilka słów Kyliana Mbappe i…międzynarodowa afera! Sponsorzy zawieszają współpracę, chińska telewizja rezygnuje z transmisji La Liga, a prezes hiszpańskiej ligi publicznie przeprasza. Leszek Orłowski z „Piłki Nożnej” komentuje zamieszanie, które wykracza daleko poza futbol.
Zdobywca Oscara gra w warszawskiej B-klasie. „Zabrałem koszulkę klubu na ceremonię wręczenia statuetek”
Tarn Willers, brytyjski inżynier dźwięku, laureat Oscara za film „Strefa interesów”, gra w piłkę… w warszawskiej B-klasie. W rozmowie z „PN” bramkarz AFC Zły Praga opowiada między innymi o tym, jak to się stało, że zamieszkał w Warszawie, skąd wzięło się jego zainteresowanie futbolem, co sądzi o komercjalizacji piłki nożnej, a także, jak funkcjonuje klub, w którym występuje.