Robert Lewandowski bez przełamania. Dawno już nie czekał na gola tak długo
Robert Lewandowski zanotował kolejny występ w barwach Chicago Fire, kolejny bez strzelenia gola. Wciąż czeka na przełamanie kiepskiej passy.
Chicago Fire zremisowało z Orlando City 2:2. Kapitan reprezentacji Polski spędził na boisku 90 minut, ale nie wziął bezpośredniego udziału w żadnej z akcji bramkowych. Przyćmiła go inna była gwiazda La Liga – Antoine Griezmann zanotował asystę i strzelił gola.
Lewandowski czeka na trafienie do siatki od sześciu występów. Zaciął się po skompletowaniu hat-tricka w starciu z Rumunią w ramach Ligi Narodów. Nie skarcił defensyw Vancouver Whitecaps, New York City, Philadelphii Union, New England Revolution, Atlanty United oraz Orlando City. W potyczkach z tymi rywalami zaliczył jedną asystę.
Po raz ostatni Polak nie zdobył bramki w sześciu występach z rzędu na przełomie kwietnia i maja 2025 roku. Wówczas, jako zawodnik Barcelony, nie strzelił Leganes, Borussii Dortmund, Celcie Vigo, Interowi Mediolan, Espanyolowi i Villarrealowi, ale w tak zwanym międzyczasie leczył uraz. Serię przerwał dubletem z Athletikiem.
Następną szansę na przełamanie otrzyma 1 listopada, kiedy Chicago Fire zagra z Colorado Rapids. (MS)
Zdobywca Oscara gra w warszawskiej B-klasie. „Zabrałem koszulkę klubu na ceremonię wręczenia statuetek”
Tarn Willers, brytyjski inżynier dźwięku, laureat Oscara za film „Strefa interesów”, gra w piłkę… w warszawskiej B-klasie. W rozmowie z „PN” bramkarz AFC Zły Praga opowiada między innymi o tym, jak to się stało, że zamieszkał w Warszawie, skąd wzięło się jego zainteresowanie futbolem, co sądzi o komercjalizacji piłki nożnej, a także, jak funkcjonuje klub, w którym występuje.
Wiadomo, kiedy Pietuszewski wróci do gry po kontuzji!
Francesco Farioli odniósł się do sytuacji zdrowotnej Oskara Pietuszewskiego. Szkoleniowiec FC Porto przekazał na konferencji prasowej, że uraz młodego Polaka nie jest poważny i jego przerwa nie powinna potrwać długo.