Salah już się pożegnał? Słodko-gorzki triumf Liverpoolu
Liverpool pokonał Crystal Palace 3:1 i awansował na 4. miejsce w ligowej tabeli Premier League. Niewykluczone, że był to ostatni mecz Mohameda Salaha w The Reds.
Drużyna prowadzona przez trenera Arne Slota wyszła na prowadzenie w 35. minucie. Wówczas świetnym strzałem z powietrza popisał się Alexander Isak. Kilka minut później na 2:0 podwyższył Andrew Robertson, który wykończył kapitalną akcję panujących mistrzów angielskiej ekstraklasy.
Po zmianie stron The Reds mieli problem ze stworzeniem sobie okazji na zdobycie trzeciego gola, a dokładnie w 60. minucie zmuszony zejść z placu gry na Anfield był Mohamed Salah. Egipcjanin doznał urazu i został zmieniony przez Jeremiego Frimponga. Na ten moment nie wiadomo, jak poważny jest uraz 33-letniego skrzydłowego i, czy zdąży on jeszcze wrócić przed końcem tego sezonu.
Palace stać było na gola kontaktowego, którego autorem okazał się Daniel Munoz, ale finalnie była to ich jedyna bramka w tym meczu. Wynik meczu na 3:1 pięknym golem ustalił Florian Wirtz w ostatnich chwilach doliczonego czasu gry drugiej połowy.
Po tym triumfie Czerwoni wskoczyli na 4. miejsce ligowej tabeli i mają dokładnie tyle samo oczek co będący na najniższym stopniu podium Manchester United.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.