Sądny dzień Ajaksu: Milik i spółka powalczą o tytuł
W sobotę świętowali zawodnicy i kibice Leicester City, a dzień później radosny czas będą mogli przeżyć wszyscy związani z Ajaxem Amsterdam. Ekipa Arkadiusza Milika musi tylko wygrać z De Graafschap, bo na wpadkę PSV nie ma co liczyć.
Arkadiusz Milik będzie dzisiaj walczył o mistrzostwo Holandii
Walka o mistrzostwo Holandii trwa do samego końca. Po 33 rozegranych spotkaniach dwie czołowe ekipy – Ajax i PSV Eindhoven – mają na koncie po 81 punktów. W niedzielę zespół Milika zmierzy się w delegacji z przedostatnim De Graafschap, natomiast Rood-Witten rywala będzie mieć nieco trudniejszego – Zwolle.
Byłoby rzeczą niepojętą, gdyby amsterdamczycy na ostatniej prostej wypuścili tytuł z rąk. Ajax ma o wiele lepszy bilans bramek niż PSV (+60 do +54). Ostatni mecz sezonu będzie więc najprawdopodobniej świętem Godenzonen.
W cieniu toczyć się będzie walka o koronę króla strzelców. Obecnie 26 bramek ma Vincent Janssen z AZ Alkmaar, a o dwie mniej Luuk de Jong z PSV. Milik na liście jest trzeci, z 21 trafieniami. Polak na laurach z pewnością jednak nie zamierza osiadać. W końcu napastnik walczy o transfer do silniejszego klubu. O podpis 21-latka starają się podobno przedstawiciele mistrza Anglii – Leicester City.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.