Rozdarcie koszulki jedynym interesującym momentem. Mizerny mecz Świderskiego z Fiorentiną
Polak w trakcie meczu Fiorentiny z jego Panathinaikosem (3:1) przebywał na placu gry do 74. minuty. Był to bardzo anonimowy występ naszego reprezentanta.
W pierwszej połowie gry Polak był całkowicie niewidoczny, ale w dużej mierze wynikało to także z dużej bezradności całego zespołu z Grecji. Początkowe półgodziny gry należało do Fiorentiny, która szybko objęła prowadzenie 2:0.
Świderski zupełnie nie radził sobie z dobrym kryciem stoperów zespołu z Półwyspu Apenińskiego. Polak nie potrafił znaleźć wolnego miejsca, by partnerzy mogli odszukać go swoim podaniem.
Dodatkowo, 28-latek sam również zbytnio nie próbował wziąć na siebie inicjatywy i spróbować zaskoczyć jednym zjawiskowym zagranie, jak było to w pierwszym meczu, gdy popisał się cudowną bramką.
Dzisiaj nie oddał ani jednego strzału, a także nie odnotował żadnego pojedynku dryblingowego. Przeciętnie wyglądał w starciach o piłkę zarówno w powietrzu, jak i na ziemi.
Pół żartem, pół serio można powiedzieć, że po tym meczu najbardziej zostanie zapamiętany z… rozerwania koszulki Marina Pongracicia. Polak mocno starł się z defensorem rywali i pociągnął za jego trykot.
Spowodowało to rozdarcie koszulki 27-letniego Niemca. Chwilę później „Świder” został ukarany żółtym kartonikiem, a następnie trener zdjął go z placu gry.
Puchar w Kryształowym Pałacu! Będą opowiadać o tym swoim synom
Gołym okiem było widać, że piłkarsko to finał europejskiej trzeciej ligi. Atmosfera w Lipsku dowodzi jednak, że Liga Konferencji, czy jak wolą niektórzy Puchar Biedronki, to rozgrywki potrzebne, dające wiele radości maluczkim, takim jak Crystal Palace, które 1:0 pokonało Rayo Vallecano.
Mateta zapewnił Crystal Palace zwycięstwo! Orły z pierwszym europejskim trofeum w historii! [OCENY]
27 maja na zawsze zapisze się w historii Crystal Palace. Londyński klub po raz pierwszy sięgnął po europejskie trofeum. Jak zaprezentowali się piłkarze Olivera Glasnera? Oceniliśmy ich w skali szkolnej 1-6.
Nieznacznie, ale zasłużenie. Po takich występach piłkarze Rayo ulegli Crystal Palce [OCENY]
Rayo Vallecano uległo Crystal Palace 0:1 w wielkim finale Ligi Konferencji Europy i straciło szansę na historyczny sukces w historii klubu. Występy podopiecznych Inigo Pereza oceniliśmy w skali szkolnej.