W meczu 19. kolejki ligi
rosyjskiej Spartak Moskwa przed własną publicznością wygrał 1:0 z Dynamem
Moskwa. O rezultacie tego spotkania przesądził gol samobójczy strzelony przez Franco
Douglasa.
Za faworyta niedzielnego
spotkania uchodziło walczące o mistrzostwo Rosji Dynamo. Drużyna prowadzona
przez trenera Stanisława Czerczesowa goni w tabeli ekipy CSKA i Zenitu. Z
kolei Spartak marzy w tym sezonie już tylko o awansie do europejskich pucharów,
a więc o zajęciu miejsca w pierwszej czwórce na mecie rozgrywek.
Przez cały mecz stroną
przeważającą byli goście, jednak to zespół Spartaka wyszedł zwycięsko z tej
konfrontacji. Jedyna bramka spotkania padła w 59. minucie gry: piłkę do własnej
bramki skierował środkowy obrońca Dynama Douglas, przesądzając tym samym o
porażce swojego zespołu.
Spartak Moskwa ewidentnie
ma patent na drużynę Dynama. Dziewięciokrotni mistrzowie Rosji wygrali czwarty
z rzędu mecz przeciwko rywalowi zza miedzy. Po raz ostatni Dynamo pokonało
Spartaka w listopadzie 2012 roku.
Nowak zabrał głos po transferze do Slavii. Mówi o wrażeniach z ligi czeskiej
22-letni pomocnik dobrze odnalazł się w Slavii Praga. Teraz wypowiedział się o swoich odczuciach dotyczących ligi czeskiej. Pomocnik porównał ją z Ekstraklasą.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.