Kolejna aktualizacja stanu zdrowia Neymara. Nie zagra również w drugim meczu?
Meczem z Marokiem, reprezentacja Brazylii zainauguruje swój udział w MŚ. W pierwszym meczu mundialu nie będzie mógł zagrać Neymar. A czy będzie do dyspozycji Carlo Ancelottiego na kolejne spotkania fazy grupowej?
17 maja Neymar nabawił się kontuzji łydki w trakcie spotkania z Coritibą FC (0:3). Mimo to, znalazł się w kadrze Brazylii na MŚ 2026, przechodząc indywidualny program rehabilitacyjny. Wiadomo, że 128-krotny reprezentant Canarinhos nie będzie do dyspozycji Carlo Ancelottiego w pierwszym meczu grupy C z Marokiem.
Włoski selekcjoner głęboko jednak wierzy, że z usług Neymara będzie mógł skorzystać już w 2. kolejce fazy grupowej, w potyczce z Haiti. – Neymar ciężko pracuje, aby jak najszybciej wrócić do zdrowia. Oczekuje się, że wróci do grupy w przyszłym tygodniu. Jego umiejętności techniczne są niezaprzeczalne, ale równie ważne jest jego doświadczenie i przykład, jaki daje reszcie zespołu – przyznał Carletto na konferencji prasowej przed spotkaniem z Maroko.
Portal UOL jednak ma poważne wątpliwości, czy oczekiwania włoskiego szkoleniowca się ziszczą. Co prawda, komisja medyczne Brazylijskiej Federacji Piłkarskiej podkreśla, że rehabilitacja Neymara idzie zgodnie z planem (2-3 tygodnie), ale wciąż niewiadomym jest, w jakiej formie będzie as Santosu po powrocie do gry.
Reprezentacja Algierii bez selekcjonera, choć przed mundialem przedłużyła z nim kontrakt
Vladimir Petković przestał pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Algierii – poinformowała tamtejsza federacja piłkarska na swojej stronie internetowej.
Mundialowy bohater afrykańskiej reprezentacji zaprezentowany przez nowy klub
Bramkarz reprezentacji Republiki Zielonego Przylądka – Vozinha znalazł nowy klub. Doświadczony golkiper został zaprezentowany jako nowy golkiper chilijskiego Colo Colo.
Nie tylko UEFA. Kolejna konfederacja krytycznie nastawiona do pomysłu FIFA
Pomysł FIFA, by sprzedać 30 procent praw do piłkarskich mistrzostw świata spółce Thrive Eternal spotyka się z coraz większym oporem. Po mocnym głosie płynącym ze strony UEFA, wątpliwości przedstawiła także kolejna konfederacja.