W
pierwszym sobotnim meczu 25. kolejki ligi rosyjskiej Amkar Perm przed
własną publicznością wygrał 2:1 z Terekiem Grozny. Na boisku
zaprezentowało się trzech polskich piłkarzy.
Maciej Rybus był jednym z trzech Polaków, którzy zagrali w meczu Amkara z Terekiem
Dla
zamykającego tabelę Amkara Perm konfrontacja z Terekiem była
jednym z kilku tzw. „meczów o wszystko”. Zespół z miasta
położonego u podnóży gór Ural wygrał zaledwie jedno z pięciu
ostatnich ligowych spotkań, notabene z aktualnymi mistrzami Rosji,
ekipą CSKA Moskwa (1:0). Fani Amkara liczyli na powtórkę tamtego
rezultatu w sobotnim starciu z Terekiem.
Spotkanie
rozpoczęło się znakomicie dla gospodarzy. W 20. minucie
prowadzenie Amkarowi zapewnił Aleksandr Prudnikow. Radość
podopiecznych Gadży Gadżijewa nie trwała jednak zbyt długo. Na
siedem minut przed końcem pierwszej połowy do remisu doprowadził
brazylijski pomocnik Tereka, Mauricio.
W
drugiej połowie gospodarze zdołali rozstrzygnąć losy meczu na
swoją korzyść. Zwycięskiego gola dla Amkara strzelił w 62.
minucie rezerwowy Branko Jovicić.
W
składzie zwycięskiego zespołu do 81. minuty grał Janusz Gol. Całe
zawody w barwach Tereka zaliczył Maciej Rybus. Natomiast drugi z
reprezentantów Polski występujących w drużynie z Groznego, Marcin
Komorowski, został zmieniony już w 40. minucie gry.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.