– Jeśli mamy problemy indywidualne, musimy liczyć na kolektyw – wyznał szkoleniowiec Standardu Liege Jose Riga. Już w czwartek jego drużyna zmierzy się z Wisłą Kraków, a stawką tego meczu będzie awans do najlepszej szesnastki Ligi Europy.
Przed tygodniem oba zespoły spotkały się ze sobą w Krakowie. Grającą przez ponad godzinę w osłabieniu Biała Gwiazda wywalczyła niezwykle cenny remis i przedłużyła swoje szanse na awans do kolejnej rundy. Klasę mistrzów Polski docenił szkoleniowiec Standardu.
– Wiem o zespole z Krakowa więcej, chociaż już przed pierwszym meczem sporo wiedziałem. Przed spotkaniem w Krakowie byłem przekonany o jakości polskich piłkarzy, a po meczu utwierdziłem się w tym przekonaniu – wyznał Riga.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.