200 milionów funtów, właśnie tyle podczas letniego okna transferowego zamierza wydać Manchester United na nowych zawodników. Kto będzie dysponował tymi pieniędzmi i kto może w najbliższych miesiącach zasilić szeregi Czerwonych Diabłów?
Część kwoty, którą na Old Trafford chcą przeznaczyć na nowych piłkarzy ma pochodzić ze sprzedaży kilku graczy z obecnej kadry. I tak, wolną drogę w poszukiwaniu sobie nowych klubów mają otrzymać m.in. Javier Hernandez, Nani, Anderson, Shinji Kagawa, Wilfired Zaha czy Rio Ferdinand.
Jeśli dodać do tego Nemanję Vidicia i Patrice’a Evrę, którzy odejdą po sezonie na zasadzie wolnych transferów, to w ekipie wciąż aktualnych mistrzów Anglii szykuje się prawdziwa rewolucja.
Kogo więc David Moyes chciałby sprowadzić do swojego zespołu? Zakładamy, że Szkot otrzyma jednak kredyt zaufania i będzie prowadził Manchester także w kolejnym sezonie. Przypomnijmy, że niespełna rok temu złożył on podpis pod sześcioletnim kontraktem, a jego ewentualne zwolnienie kosztowałoby klub blisko 30 milionów funtów.
Jak donosi „The Sunday Telegraph” wśród piłkarzy, którzy znajdują się na liście życzeń Moyesa możemy znaleźć takie nazwiska jak Ilkay Gundogan z Borussii Dortmund, Toni Kroos z Bayernu Monachium, William Carvalho ze Sportingu Lizbona czy Luke Shaw z Southampton. To jednak tylko początek, a im bliżej okna transferowego, tym więcej klasowych graczy będzie łączonych z przeprowadzką na Old Trafford.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.